Propozycje

Zamknij A może masaż klasyczny

Zamknij Cennik usług

Zamknij Narciarstwo biegowe i śladowe

Zamknij Wycieczki autokarowe

Zamknij Wycieczki narciarskie

Zamknij Wycieczki piesze

Warto poczytać

Zamknij Dowcipy

Zamknij Geologia Tatr

Zamknij Historia narciarstwa

Zamknij Jaskinie-Tatry Polskie

Zamknij Legendarne postacie Zakopanego

Zamknij Legendy

Zamknij Miejscowości

Zamknij Na szczytach

Zamknij Podhale

Zamknij Przyroda

Zamknij Strachy na lachy

Zamknij To i owo o Tatrach

Zamknij To i owo o nartach

Zamknij Usługi turystyczne

O przewodniku
Lista mailingowa
By otrzymywać wieœci na email zapisz się na newsletter.
Zapisz
Wypisz
104 Zapisani
Licznik

   odwiedzający

   odwiedzających online

galerie
Legendy - o Mnichu nad Morskim Okiem
 
Skąd się wziął Mnich nad Morskim Okiem.

Po drugiej stronie Tatr, na słowackim Spiszu w Czerwonym Klasztorze, żył Brat Cyprian. Górale nazywali Klasztor Czerwonym od koloru cegieł, z których był zbudowany. Brat Cyprian pracował w klasztorze jako zielarz, aptekarz i lekarz. Poza tym zajmował się alchemią, wyrabiał materiały wybuchowe, produkował też lustra. Jego największym marzeniem było latać jak tatrzańskie ptaki, choćby orły. W tym celu przez długie lata pracował nad wykonaniem maszyny latającej. W końcu maszyna była gotowa. Wyglądała jak ptak i ryba zarazem. Zrobiona była z cisowego drzewa, a płótno zostało nasycone żywicą.
Pewnego dnia Brat Cyprian zobaczył w lustrze, przez siebie wykonanym jezioro tatrzańskie, a nad jego brzegiem młodą śliczną pasterkę pasącą owce. Serce zrobiło mu mocniej, gdy usłyszał jej głos.
- Czy pragniesz mnie poznać Bracie Cyprianie? Jeśli tak, to przyleć do mnie nad jezioro na swojej latającej maszynie. Czekam na ciebie - powiedziała pasterka.
- Tak, przylecę do Ciebie! - krzyknął Brat Cyprian, że aż zadudniło w górach. Pasterka znikła z lustra.
Wówczas usłyszał głos z niebios ostrzegający go przed lotem.
- Latać mogą tylko ptaki, a ty jesteś tylko człowiekiem, usłyszał tajemniczy głos. Brat Cyprian popadł w zadumę.
Nagle ni stąd ni zowąd pojawił się diabeł.
- Ona czeka na Ciebie - rzekł.
- Dobrze polecę nad jezioro! Odpowiedział Brat Cyprian. Diabeł aż zacierał ręce z radości, że przekonał Brata Cypriana do lotu, mimo ostrzeżeń niebios. Wytrwale pomagał mu w przeniesieniu maszyny latającej z Czerwonego Klasztoru na pobliski szczyt Trzech Koron. Brat Cyprian usadowił się w swojej maszynie latającej, rozejrzał się po okolicy, jakby się zawahał przed lotem nad jezioro.
Zauważył to diabeł, który ponaglał Brata Cypriana do lotu.
- Na co czekasz? Leć już! Krzyknął diabeł.
Brat Cyprian wystartował, wzniósł się w powietrze, coraz wyżej, oddalał się od wzniesień Pienin i kierował się w stronę Tatr.
Po paru godzinach lotu dotarł nad jezioro Morskie Oko. Nad jego brzegiem stała pasterka, jakby czekała na kogoś. Brat Cyprian wylądował nad brzegiem jeziora i wówczas dosięgła go kara niebios. Zerwała się burza z piorunami. Grzmot pioruna zmienił Brata Cypriana w skalny głaz, nazywany do tej pory Mnichem.
W Pieninach echem rozległ się diabelski chichot.


Opracowanie: Stanisław Kałamacki.


Data utworzenia: 23/07/2006 @ 18:15
Ostatnie zmiany: 23/07/2006 @ 18:15
Kategoria : Legendy
Strona czytana 2133 razy


podglšd wydruku podglšd wydruku     Wersja do druku Wersja do druku


react.gifKomentarze


Komentarz #1 

autor : RaV 10/06/2007 @ 23:00

Ładne, szkoda, że nie ma wersji bardziej rozbudowanej o ile takowa istnieje


przewodnik Marta

marta_skitury5.jpg

Galeria

Zobacz galerię


Szukaj



Kalendarz
Kontakt

kontakt: tel 0604 575 649

e-mail:managlik@wp.pl

 018 20 77011  wew.451  ( rano do godz. 8 lub wieczorem po 20 ) Specyfika pracy przewodnika sprawia, że rzadko jest dostępny pod stacjonarnym telefonemcool

^ Góra ^